niedziela, 28 grudnia 2014

Babeczki a może pył do kąpieli? Imbir, pomarańcza, pyłek pszczeli [DIY]

Pisałam w ostatnim poście, że wzięłam się za robienie kosmetyków.Postanowiłam zrobić coś na prezent, wydawałoby się, że babeczki do kąpieli są łatwą, prostą sprawą. Emi życie komplikuje, więc jej kuleczki nie wyszły, a marnować rzeczy nie lubi. Co wymyśliłam? Ano patrzcie...

Skład
Nie patrzcie tak na te 100 gramów. Zrobiłam tego ok. 800 g, a w pudełku umieściłam 100 g. Inspirację zaczerpnęłam z książki Ziołowego Zakątka i strony Zrób Sobie Krem. Myślałam o ciepłym, świątecznym zapachu - padło na pomarańczę z imbirem...
Dlaczego po 20 kropli? 1 gram olejku eterycznego zawiera w sobie ok. 51 kropli. Nie chciałam przedobrzyć z zapachem, a nie chciałam się bawić w odmierzanie 5 ml (to by było prawie pół buteleczki olejku przy objętości 1 buteleczki 7 ml) 

Działanie
Poza zapachem powinny mieć działanie natłuszczające, odżywiające - stąd olej kokosowy. Pyłek kwiatowy zawiera dużo witamin (prowit. A, D, B12*, C, E), aminokwasy, cukry, pierwiastki śladowe [źródło1, źródło2, źródło3]**. Poza tym nadaje kulkom ładnego koloru, niestety jest higroskopijny (lubi chłonąć wodę).

Sprzęt
- waga
- miska
- etykieta (w moim przypadku sygnaturka)
- rękawiczki jednorazowe (lateksowe lub nitrylowe)
- składniki
- łyżki, szpatułki
- parownica lub słoiczek jak chcesz stosować łaźnię wodną
- składniki
- podkładki/kartki papieru do odważania proszków
- butelka z atomizerem lub spryskiwaczem (z alkoholem/wodą różaną)
- pojemnik do spakowania masy
- trochę suszonego kłącza imbiru i/lub suszonej skórki pomarańczy do ozdoby

Wykonanie
1. Wypisz etykietkę. Ubierz rękawiczki. Do miski wsyp odważone 500g wodorowęglanu sodu (jeśli jest mocno gruboziarnisty to go można w moździerzu sproszkować, aczkolwiek jest to żmudna praca, jeśli jest za mały), 250g kwasku cytrynowego. Dodaj 2 łyżki pyłku pszczelego zmielonego. Wymieszaj dokładnie (jeśli masz rękawiczki to spokojnie możesz mieszać ręką ;)).
Moździerz po pyłku
2. Odważ 15 gramów oleju kokosowego w parownicy, rozpuść na małym ogniu lub łaźni wodnej, dolej po 20 kropli olejku eterycznego imbirowego i 20 kropli olejku eterycznego pomarańczowego. Całość przelej do proszków i wymieszaj. Spryskaj trochę spirytusem/wodą różaną na spirytusie, by móc formować.
Pomieszane
3. Formuj kulki.
Ręczna foremka
Gotowe kilka kulek
4. Dla ciekawości czystej przetestuj.
Wydzielają się pęcherzyki dwutlenku węgla, pachnie...
Działa!
Przynajmniej tak wygląda to w teorii. Zostawiłam kulki na noc i...
Placki?
...urosły! Ponowne formowanie nic nie dało, bo znów rosły, więc pełna rezygnacji spakowałam masę do worka. Po jakimś czasie przeschło.
Spakowane
5. Jak już wiesz, że żadne kulki/foremki nie wyjdą to możesz zrobić proszek. Odłam odpowiednią ilość (dla pewności odważ na wadze 100 gramów), stopniowo proszkuj w moździerzu i przesyp do pudełka o pojemności 100g.
Gotowy pył
6. Można dosypać suszonego kłącza imbiru lub suszonej skórki pomarańczowej. Ja lubię jak mi coś pływa wa wannie. Kwestia gustu. Końcowy efekt wygląda tak:
Tadaaaam!
7. Zamknij wieczko, zamocuj etykietkę gumeczką lub klejem. Podaruj bliskiej osobie.

PS.
Nie tylko mi spuchły te kuleczki. Niezłe Ziółko też miało z tym problemy (kliknij by zobaczyć!). Mogłam je schować do lodówki i nie spryskiwać za często.

PPS.
Mam nadzieję, że podobają się Wam takie przepisy ;)

*Źródła o zawartości w pyłku pszczelim niewielkiej obecności cyjanokobalaminy mogą być przestarzałe, bo pochodzą z 1983 roku. Równie dobrze może jej wcale nie być, co przedstawiono w tym artykule.
**Podałam źródła, bo mnie poproszono o nie lub usunięcie niewiarygodnych informacji

16 komentarzy :

  1. Ciekawy ten pył do kąpieli, czy woda się po nim choć trochę pieni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma w nim substancji, które mogłyby ją spieniać ;) pachnie i wygładza

      Usuń
  2. Brawa za determinację w poszukiwaniu źródeł :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto, a czasem się nie chce ;)

      Usuń
  3. Mogą być spuchnięte, i tak rozpuszczą się w wodzie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi (także o to, by nie podrażniły skóry ;) )!

      Usuń
  4. ha mi tez sie to czasem zdarza :) pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej schować do lodóweczki :D Pozdrawiam również!

      Usuń
  5. Zawsze chciałam umieć robić samodzielne kosmetyki ;) Chyba z nowym rokiem muszę powziąć kolejne postanowienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są tak trudne do ogarnięcia jak się wydaje :)

      Usuń
  6. fajny pyłek notuję w swoim notatniczku przepis.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nieobraźliwe komentarze. Obrażania nie popieram.
Nie chciałabym również SPAMu. SPAM jest dobry ze SPAMem wśród SPAMu, ale nie tutaj, więc komentarze z tego działu będą usuwane. Pod SPAM podchodzą również prośby o wspólną obserwację (i tak patrzę na blogi komentatorów - jeśli są).
Nie przejmujcie się, że od razu komentarze się nie wyświetlają - są weryfikowane.