czwartek, 25 grudnia 2014

Aktualności grudniowe i trochę wyjaśnień

Dlaczego mało piszę?
Dużo postów nie ma, bo pracuję od poniedziałku do piątku, co drugie soboty. Wstaję o 7:00, w domu jestem po 18:00. Jem obiad, patrzę co inni blogerzy napisali i, łup dup, się robi 22:00. W niedzielę dużo śpię, mam słabą wenę. Co chcę coś wymyślić, to już znajduję to u innych, więc po co? 

Rooibos z Biedronki
Nie napiszę o Rooibosach za dużo, bo nie chce mi się ich otwierać. Myślę, że nie są to posty zbyt popularne, więc odpuszczam.

Nie wyszła. Piłam tylko przez miesiąc, później sporadycznie, aż nie wiadomo kiedy przestałam. Powiem Wam, że wyszło mi to na dobre. Uregulowało perystaltykę jelit, na włosy też dobrze zadziałało - miały ładny połysk. Ogólnie polecam picie siemienia!

wtorek, 11 listopada 2014

Coś o mnie, czyli "The 'Me Time' TAG"

Sama nazwa śmiesznie brzmi - może być My Time, a TAG podpatrzyłam u anetine. Nie nagrywam filmików i nie wrzucam na YouTube (kiedyś się zdarzyło, forget about it). Jest to szansa na poznanie mnie bliżej z jakiejś tam strony. Czy bardziej szalonej niż jestem? Chyba nie... Po prostu kilka pytań i odpowiedzi o mnie. O tym co robię w wolnym, samotnym czasie.

Slangiem internetowym wieńczę: HF!

sobota, 8 listopada 2014

Akcja: pij z nami siemię lniane!

U Balbiny Ogryzek trafiłam na akcję Pij z nami siemię lniane. Moje włosy są w średniej kondycji, są mocne, grube, jest ich dużo. Niestety często odstają mi 'antenki', a włosy sprawiają wrażenie sianka :D
Co ja będę dużo pisać, zacytuję autorkę bloga!
Ziarenka siemienia lnianego czekają już na mnie w kuchni, więc jak nic, najwyższy czas zacząć! Siemieniową akcję planuję na całe dwa miesiące - listopad i grudzień. Przyłączasz się kiedy chcesz i jak chcesz. Przyjmujesz siemię lniane jak chcesz i ile chcesz. Pod koniec grudnia chwalisz się baby hairkami (opublikuję zdjęcia w poście podsumowującym akcję) albo się nie chwalisz. Opisujesz, co się u Ciebie zmieniło dzięki magicznym ziarenkom albo nie opisujesz. Pełna dowolność. Końcem listopada/początkiem grudnia czyli dokładnie w połowie trwania naszej akcji zbiorę w jednym wpisie wszystkie najsmaczniejsze sposoby przyjmowania siemienia. Liczę na Waszą pomoc. Możecie pisać o nich już dziś pod tym postem albo poczekać i zdradzić nam tajemnicę dopiero w połowie trwania akcji.

niedziela, 2 listopada 2014

3 produkty na odchudzanie

Zostałam nominowana przez Anię Zielarkę z bloga Niezłe Ziółko, a zaczęło się na blogu Diety i ich sekrety. Nie jest to Liebster Blog Award, może wnieść coś ciekawego do naszego życia (kilka ciekawych informacji tzn. >3).

Sama się nie odchudzam, czasem nie mam apetytu ze stresu i sama waga ciała spada. Produkty przeczyszczające stosuję w sytuacjach tego wymagających, czyli przy zaparciach. Kto by chciał przez głupotę dostać atonii jelit? Chcecie schudnąć? Polecam wysiłek, a nie senes :D Oto moje polecane 3 produkty na odchudzanie:

1. Pokrzywa (Urtica dioica)
Sok można kupić w sklepach zielarsko-medycznych lub aptekach. Tak samo susz. Można też samemu nazbierać liści i korzeni, a jak jest sezon na nasiona to też zbieramy! Do peelingu i jedzenia ;)
Młode liście do sałatek lub zup.

Jak i kiedy zbieramy?
a) Ziele i liście - ścinamy pędy wtedy, gdy roślina jest wyrośnięta, liście dobrze wykształcone i przed kwitnieniem, czyli mniej więcej do czerwca. Polecają zbierać całą roślinę, a później pozyskać liście z łodygi po przewiędnięciu rośliny - wtedy włoski nie parzą :)
b) Korzenie - jesienią i wczesną wiosną - po wykopaniu wypłukać, oczyścić

Jak suszyć?
W zacienionym, suchym miejscu z dostępem powietrza. Korzenie raczej ładnie schną w temperaturze 40 °C.

Co czynisz pokrzywo?
Bardzo dobrze detoksykuje organizm. Zawiera krzemionkę, sole mineralne, bogata w chlorofil, co może zapobiec małym niedoborom żelaza. Zawiera witaminę C, witaminy z grupy B. Korzenie mają silniejsze działanie moczopędne i odtruwające niż inne części rośliny

2. Pu-Erh
Rozumiem, że nie każdy lubi czerwoną herbatę, bo może mu śmierdzieć i nie smakować. Napisałabym o ananasie, ale nie mogę go za bardzo jeść - puchnie mi język. Pocieszcie się Pu-Erhem!
Lubię czerwoną herbatę w kostkach. Biorę 1 kostkę Haichao, zalewam wodą o temp. 96 °C i parzę w dzbaneczku z Biedronki i najczęściej przeparzam (ogólnie nie polecam, ale z 1 kostki na 4 filiżanki wychodzi dla mnie słabizna) - z tego mam 4 filiżanki naparu.

Jak działa?
Reguluje przemianę materii i to całkiem dobrze. Czajnikowy też pisał o takim działaniu odchudzającym pu-erha.

3. Kasza!
Uwielbiam kaszę! Jak byłam młoda i głupia to stosowałam dietę, na której jadłam przez 14 dni różne rodzaje kasz (+ ryż). Nie spadłam za dużo, ale czułam się lepiej. Zawiera dużo błonnika, dzięki czemu zapycha żołądek i poprawia perystaltykę jelit. Poza tym zawiera witaminy z grupy B. Bardzo dobrze się komponuje z jogurtem naturalnym/kefirem/zsiadłym mlekiem (z maślanką już nie za bardzo). Kaszę gryczaną i jęczmienną polecam do obiadu, ryż zapiekany z cynamonem i jabłkiem na podwieczorek, płatki owsiane z mlekiem rano, a na kolację jakąś kaszę z gotowanymi marchewkami lub po prostu olałabym kolację! :D Moją propozycję kaszowego dnia możecie potraktować z przymrużeniem oka ;)

Nominuję do blogowej zabawy:
 - Płaszczoobrosłą z Polowania na Zdrowie
 - Gaję z Plantacji Pozytywnych Myśli
 - Karodos z Wszystkiego o Kosmetykach, Makijażu i Pielęgnacji

Czekam na Wasze propozycje! Dzięki Aniu za nominację ;)

czwartek, 9 października 2014

Rozdanie u Kosmetykoholiczki z e-Naturalne

Jeśli biorę udział w rozdaniach to do 1-2 max, na dodatek jeśli coś jest dla mojej cery i może się przydać. Rozdanie trwa do 24.10.2014r. Do wygrania są serum z karagenianem (różne rodzaje). Zapraszam innych do wzięciu udziału! Klikajcie w link, zapisujcie się, może Wam się uda!

POWODZENIA!

czwartek, 18 września 2014

Liebster Blog Award

Niedawno zostałam nominowana przez Gaję do blogowej zabawy jaką jest Liebster Blog Award (dzięki!). Trochę przypomina to łańcuszki, ale idea jest inna. Nie chodzi o SPAM, a o przekazanie cząstki siebie czytelnikom ;). Czuję się trochę niezręcznie, bo nie wiem jak ogarnąć 11 pytań dla 11 blogerów, myślę, że będą to jakieś uniwersalne pytania :D Do dzieła!

środa, 17 września 2014

Czy wiesz co jesz i czym się smarujesz? Akcja:Czytam skład!

Akcja polega na tym, że startujecie z rozszyfrowaniem tajemniczych składów żywności i kosmetyków np. kupujesz mix tłuszczowy, myślisz: masło, czytasz skład i wiesz, że to mieszanina emulgatorów z olejem palmowym. Drugi przykład: kupujesz Bio-Oil czytasz skład i wiesz już, że nie są to same dobroczynne oleje a oleje z parafiną. Tak samo z magnezem: kupujesz magnez, myślisz - świetna firma, na pewno zadziała! Po pewnym czasie patrzysz na opakowanie: tlenek magnezu, który bardzo słabo się wchłania...

Warto czytać składy!

Masz problem z rozszyfrowaniem składu? Akcja polega na współpracy i pomocy innym. Po szczegóły i zgłoszenia zapraszam na blog Arsenic - naturalnie z przekorą!


EDIT:
Dodaję przydatne linki do odczytywania składów
Jedzenie - Czytamy Etykiety
Kosmetyki - Arsenic - naturalnie z przekorą, Kosmopedia, INCI Dictionary, Analizator kosmetyków, Cosmetics info
Leki, suplementy diety - warto szukać ulotek w internecie, ale można również poszperać na doz-ie

piątek, 12 września 2014

Mały urlop aż do odwołania

Na razie zawieszam pisanie postów (kilka dni), bo ogarniam Spis ziół i glonów.

Za niedługo zobaczycie opis świetnego peelingu o nietypowym zapaszku oraz opis szamponu, który się nie sprawdził na mojej główce (i wiadomo dlaczego).

Efekty możecie zobaczyć tutaj.

Jestem przy lipcu :)

czwartek, 28 sierpnia 2014

Herbata i inne zioła - odwiedzane blogi i sklepy cz. I

Lubię pić herbatę i napary ziołowe (pewnie każdy/-a z nas pije herbatę lub czasem łyknie/siorbnie naparu ze skrzypu/pokrzywy, albo z innych takich :D), a jeśli gdzieś o tym można poczytać lub posłuchać to chętnie się na to piszę. Chłonę wiedzę, CHŁONĘ! Kupować też kupuję. Na terenie przeze mnie zamieszkiwanym ciężko o czyste zioła - to rosną przy drodze, to psy kupę zostawią lub posikają, a takie zioła nie są dobre. Nie próbowałam, ale gwarantuję, że będą zawierały więcej chemii ze spalin niż z gleby.
Jak robię większe zamówienie to nie idę do sklepu zielarsko-medycznego (nie zaprzeczam, że w zeszłym roku częściej tam bywałam), tylko robię zamówienia w sklepach internetowych (książki tematyczne, zioła). Zapraszam do czytania, bo zdjęć tutaj nie znajdziecie - tylko linki i opisy! W części pierwszej opiszę herbaciane blogi i sklepy.

czwartek, 21 sierpnia 2014

Rozdanie u Naturalnie Pięknej!

Na blogu Naturalnie Piękna są do zgarnięcia świetne produkty z e-Fiore! Wpadajcie tutaj i zapraszam do wzięcia udziału w losowaniu :)
Do wygrania są: 2 olejki z awokado i arganowy, glinka różowa, masło shea.
Powodzenia!

sobota, 9 sierpnia 2014

Esy, floresy, fantasmagorie - to już drugi rok

Wszystkiego najlepszego z okazji dwóch lat działalności w blogosferze!
Z tej okazji upiekłam tort w paincie :D
Esy, floresy, fantasmagorie za niedługo będzie obchodzić II urodziny swojego bloga. Z tej okazji zorganizowany jest konkurs, który trwa od dzisiaj do końca miesiąca. Szczegóły u Esów, floresów. Powodzenia!