piątek, 6 czerwca 2014

Niewypał z kombuczy

Jak pisałam wcześniej - wzięłam się za hodowlę kombuczy. Wyszło na to, że jeden taki grzybek starcza na 2 razy. Albo za niska temperatura, albo za mało cukru. Za pierwszym razem wyszła mi całkiem dobra z tej białej herbaty, ale po tym jak zrobiłam z miodokrzewem... To był błąd. Kombucza do wylania i wyrzucenia, no chyba, że ktoś lubi ocet.
Podrzucam zdjęcia z kombuczowej białej herbaty, niestety za dużo grzebałam i nie powstała nowa kolonia :<
I dzień
I dzień
III dzień - zaczęło się coś tworzyć,
mogłam zostawić, by się ocet zrobił.
Byłaby kolejna kombucza


piątek, 30 maja 2014

Post o niczym ważnym

Cześć wszystkim!
Ten post raczej nic nie wniesie, a może wniesie lekki uśmiech.
Znalazłam śmieszne naczynia na przyprawy oraz całkiem fajnego naukowego bloga Sporothrix - mianowicie artykuł, bo nie przejrzałam całości. Zapowiada się ciekawie.

3 dni temu zrobiłam kombuczę z białej herbaty. Wyszła delikatniejsza w smaku niż z czarnej. Niestety grzybek się nie rozwinął, bo go co rusz odsuwałam i po prostu nie wyszło. Teraz robię kombuczę z honeybusha. Aż 2 litry. Jak znajdę czas to wrzucę tu zdjęcia :)

Poza tym dowiedziałam się, że jest coś takiego jak ospa party.
Naprawdę fajny, pouczający blog ten Sporothrix.

Życzcie mi powodzenia na egzaminie! Ciao!

wtorek, 20 maja 2014

"Grzyb" herbaciany Kombucha

O istnieniu kombuchy/kombuczy dowiedziałam się niedawno. Mało polskiej literatury na ten temat, a dużo informacji na blogach i w innych zakamarkach internetu. Na moje szczęście w książce Małgorzaty Caprari pt. Herbata można się dowiedzieć co nieco o kombuchy. Dużo informacji też jest na stronie Kombucha (Kombucza), z tego co widzę, autor korzystał z różnych książek zagranicznych. Bardzo ciekawy artykuł też jest na Kaila Natura. Bardzo chętnie dokonuję analizy tekstu, ale lwią część zostawiam Wam do przeczytania na stronach, które zalinkowałam.
Dzisiaj dostałam 1 naleśnikowy egzemplarz - córkę - matka została u właścicielki i od jutra biorę się za fermentację naparu herbacianego z kombuchą.
Dojrzały grzybek herbaciany
źródło
Grzyb czy nie grzyb? Dużo osób się oburza, że to nie grzyb. Algi też nie. Po prostu zespół bakterii i drożdży żyjących w symbiozie ze sobą. Kombucha jest kombuchą. Podobno smakuje jak wino (z czarnej herbaty taki ma smak - ale to już zależy od prędkości fermentacji) lub sok jabłkowy. Na co pomaga? Na wszystko. Podobno. Stosowany jest w medycynie ludowej jako środek przeciwreumatyczny (przez kwas glikuronowy), pełni funkcję probiotyku, jak to kiszonki w swym zwyczaju mają, ponieważ zawierają kwas mlekowy. Ponadto pozytywnie wpływa na cerę i przewodnictwo nerwowe, bo zawiera witaminy z grupy B (ach te kochane drożdże!). W każdym bądź razie jestem ciekawa jak wpływa na organizm. Pija się 0,5 szklanicy dziennie tego (czasem śmierdzącego) napoju.