Często kupuję sobie kosmetyki na zapas, by nie chodzić jak mi się skończy (nie to, że mam 5 tubek, a używam jednej - mam 2-3 tubki i używam jednej ;) ). Tak jest z tym kremem do rąk.
Glistnik, glistnik... Pierwszy raz widzę krem z glistnikiem - biorę!