piątek, 10 czerwca 2016

Nasiono żywe czy martwe?

Niedawno na zajęciach ze szkółkarstwa sadowniczego dowiedzieliśmy się w jaki sposób można zbadać żywotność nasion. Wpływa ona na ocenę wartości użytkowej nasion (pozytywnie!) - im więcej żywych nasion, tym lepiej. Żywotność badamy:
a) orientacyjnie za pomocą zmysłu wzroku,
b) próbując pobudzić kiełkowanie,
c) biochemicznie (barwnikami wskaźnikowymi takimi jak:
  - 0,15% roztwór tetrazoliny - tkanki żywe zabarwiają się na różowo-czerwony,
  - 1:2000 roztwór indygokarmin, który wybarwia martwe tkanki na kolor niebieski, granatowy)
d) wykonując obraz rentgenowski/rezonansu magnetycznego
Żywe tkanki wybarwiają się na czerwono po namoczeniu w roztworze tetrazoliny.
Bezbarwny chlorek tetrazoliowy redukuje się do czerwonego formazanu. Źródło

piątek, 29 sierpnia 2014

Wyniki z egzaminu

Pisemny: 70%
Praktyczny: 100%

Czyli mogę iść na legalu odrabiać staż w aptece (i tak to samo robiłam co technik farmaceutyczny jako pomoc apteczna + to co sprzątaczka/pomoc apteczna robi)! Nie żeby to było dziwne, ale większość osób z mojej klasy ma po 100% z praktycznego.
Jak z przyszłością?
Odrobię rok stażu, poprawię maturę i siup na studia!

sobota, 12 kwietnia 2014

Kwietniowy Marud Mode

Pisałam tam kiedyś, że będę marudzić, więc trochę się pożalę Internetowi:

1. Skradziono moje czopki z witaminą A z lodówki w szkole. Przez to nie wiem jak wyglądają. Nie wystawię przecież ogłoszenia na tablicy szkolnej - "Niegrzecznego ucznia proszę o zwrócenie kaszkowatych czopków z niewiadomym składem"...
2. We wtorek sprawdzian z farmakologii o lekach na wrzody, biegunki, wymioty, zaparcia, trzustkę i jelita, a ja potrafię tylko trochę opowiedzieć o antagonistach receptorów H2 (mam nadzieję, że się poduczę jutro i w poniedziałek)
3. Święta Wielkanocne - kościół, jedzenie, kościół, jedzenie i rodzina, cmentarz. Nie lubię świąt.
4. Wyjeżdżam na święta, więc nie popiszę na blogu.
5. Egzamin się zbliża, muszę powtórzyć, a na razie sprawdziany gonią. Pewnie w przyszłym tygodniu obarczą   nas sprawdzianami.
6. Nie chce mi się uczyć, mam ochotę trochę pograć w Diablo (wiedz, że coś się dzieje, jeśli Twoje dziecko gra w gry komputerowe z czasów Win95 i są to gry demoniczne, okultystyczne itp. (co z tego, że na końcu zabija się Pana Terroru - największe chodzące zło))


Jestem dobrej myśli, jeśli chodzi o sprawdzian z migowego - powtórzę dzisiaj :)
Jak dostanę dzidkę z farmakologii to poprawię po świętach.
W święta Wielkanocne poczytam Mastertona i Agathę Christie (mam też alternatywę - poczytam Deavera, a Mastertona zostawię sobie do autobusu).