niedziela, 28 czerwca 2015

Pasta do zębów Sensi-Relief Himalaya Herbals

Pasta bez fluoru Sensi-Relief trafiła w moje ręce podczas targów Bliżej zdrowia, bliżej natury w marcu bieżącego roku w Katowicach. Poza tym kupiłam Chyavanprash, dwie herbatki tybetańskie, Mumio w tabletkach, parę książek, więc myślę, że będzie co opisywać!

niedziela, 1 marca 2015

Denko lutowe (nr 11)

Chciałabym móc pisać więcej niż od tych dwóch miesięcy piszę... Niestety nie zapowiada się na to aż do końca maja. Praca i dojazdy pochłaniają mi z życia 10,5 godziny dziennie. Myślę, że to normalnie wytrzymujecie. Staram się nie omijać denek, to one przypominają mi, że zbliża się koniec miesiąca ;) Poniżej zużycia kosmetyków w lutym.


środa, 10 grudnia 2014

Zestaw do twarzy Himalaya Herbals + L'biotica

Jak się cieszę, że zużyłam ten zestaw z Avonu! Mniej więcej rok temu apteka zamówiła dla mnie przez przedstawicielkę L'biotiki zestaw Himalaya Herbals, później zamówiono tonik, a kilka miesięcy temu kupiłam krem do twarzy z L'biotica oraz krem z Himalaya Herbals (stwierdziłam, że będę używać go na noc).

środa, 5 listopada 2014

Wzmacniam odporność na dżemowo - Chyavanaprasha Himalaya

Skończyła mi się pasta Chyawanprash firmy Dabur, więc postanowiłam spróbować Chyawanprashu innej firmy. W wielkich odmętach internetu znalazłam Chyavanaprashę z Himalaya i inne na eBayu, które mnie zwaliły z nóg ceną. Stwierdziłam - poszukam na allegro. Początkowo wyszukało Daburowy dżem. Dlaczego tak się stało, że 'początkowo'? Okazało się, że chochliki też znalazły swoje miejsce w internecie i wkradają się do tekstów, tworząc przy okazji literówki. W końcu udało mi się kupić produkt Chyavanaprasha na aukcji u tego sprzedawcy (nigdzie indziej się nie spotkałam) - dodatkowo dostałam informacje na ulotce, z których korzystam, by napisać ten artykuł.
Na pewno się ucieszycie, bo tekstu w tym poście będzie dużo mniej niż w opisywanym wcześniej Chyawanprashu z Dabur (który tak naprawdę był pierwszym na rynku takim produktem). Proszę Państwa, oto Chyavanaprasha firmy Himalaya!

piątek, 5 września 2014

Himalaya Herbals Dental Cream + zakupy w Biedronce

Pamiętacie pasty Himalaya herbals? Jeśli nie, to znajdziecie ja tutaj. Recenzję omawianej przeze mnie w tym poście pasty możecie znaleźć również na blogu Helen. Zapraszam! Później pokażę Wam co udało mi się kupić w Biedronce (pojawił się także mały chochlik - Loxon 5% z apteki).

Z pastami Himalaya spotkałam się w SuperPharm, z tą pastą spotkałam się w drogerii Natura. Kupiłam z rabatem w cenie 9,80 zł.
Jak się głębiej zastanowić podczas stosowania to nachodzi mnie myśl - już taką pastę używałam! Dlaczego? Zapraszam do czytania opinii o paście Ayurvedic Dental Cream z naturalnym fluorem firmy Himalaya Herbals.


piątek, 1 sierpnia 2014

Jakie kosmetyki stosuję? + Denko lipcowe (nr 5)

W lipcu zużyłam 7 produktów: 1 do włosów, 1 do zębów, 2 do stóp, 1 do twarzy, 2 do ciała. Jest tego niewiele, ponieważ zwykle nie używam tony kosmetyków :D Dlatego przedstawię Wam czego na co dzień lub dwa razy w tygodniu używam, albo raz na jakiś czas używam ;)
Wcześniej oczywiście przerobimy denko.
Denko
I do kosza!

wtorek, 27 maja 2014

Pasty do zębów Himalaya herbals

Firma Himalaya Herbals kojarzy mi się z kosmetykami ziołowymi z miodlnicą indyjską (Neem). Miałam kupon z Superpharm 1+1, więc stwierdziłam, że spróbuję. W ofercie Himalaya Herbals ma pasty takie jak:
- Ziołowa pasta do mycia zębów wrażliwych
- Himalaya Ulga dla zębów wrażliwych
- Ziołowy żel do mycia zębów - Himalaya Świeżość Mięty
- Pasta do zębów z naturalnym fluorem
- Ziołowa pasta do mycia zębów - Himalaya Kompletna Ochrona
- Ziołowa pasta wybielająca do mycia zębów - Himalaya Lśniąca Biel

Pasty Himalaya nie zawierają w sobie produktów pochodzenia zwierzęcego oraz parabenów.
Jako, że widziałam dwie to opiszę tylko dwie: