niedziela, 13 lipca 2014

Bogactwa ogrodu

Poza ramami akcji Chwast na medal szukaliśmy w międzyczasie z Nivellgionem skarbów w miejscu zwanym ogródek działkowy. Skarby zawierają wiele przeciwutleniaczy i witamin. Latem możemy sobie na nie pozwolić w dużych ilościach ;) OWOCE, OWOCE, OWOCE!

1. Poziomki
Pełno w ogródku poziomek piaskowych - owoce są bez smaku jak piasek, więc pełnią funkcję dekoracyjną. Ślimaki zjadły truskawki (sami zjedliśmy jakiś czas temu - były na stole, a ja myślałam, że kupne)... Cóż poczniemy? Olaliśmy sprawę i poszliśmy na borówki. Patrzę pod nogi, a tu psikus! Pojawiły się poziomki - te jadalne!
Poziomka pospolita (Fragaria vesca) - stosowane są liście i owoce. Liście zawierają garbniki, flawonoidy, więc działają moczopędnie, ściągająco, przeciwzapalnie, przeciwbiegunkowo. Owoce zawierają witaminę C, kwas salicylowy, antocyjany i sole mineralne.
Tu cię mam!
Chowają się poziomki jedne










2. Borówka amerykańska
Ok. 2 miesiące temu próbowałam jagody kamczackiej (owoce wiciokrzewu kamczackiego - Lonicera caerulea var. kamtschatica). Nie widziałam tych jagód na horyzoncie, za to borówka wysoka (Vaccinium corymbosum) urodziła mnóstwo owoców. Pyyyycha! Działają przeciwzapalnie, wzmacniają kapilary (zawartość antocyjanów), regulują krążenie. Są bogate w witaminy: A, B1, B2, C, PP. Napar/odwar z liści działa ściągająco, przeciwzapalnie, moczopędnie. Owoce mają podobne składniki co nasza rodzima borówka,aczkolwiek zawierają mniej antocyjanów.
Krzew borówki wysokiej
Skusisz się? Z dedykacją dla Nivellgiona









3.  Jeżyna fałdowana
Jeden jedyny dobry okaz upadł mi w trawę. Na zdrowie mrówki! Napary ziołowe aromatyzuje się liściem jeżyny fałdowanej (Rubus plicatus). Poza nadaniem aromatu działają przeciwbiegunkowo, ściągająco i przeciwzapalnie (garbniki), słabo moczopędnie (flawonoidy) i przeciwutleniająco (witamina C, kwas cytrynowy). Nie żujemy jednak liści tylko owoce. Owoce zawierają antocyjany (plus dla uszczelniania naczyń włosowatych), witaminę C, kwas cytrynowy, pektyny, substancje śluzowe i cukry.
O nie :< Spadło.
4. Porzeczka czerwona
Owoce porzeczki zwyczajnej (Ribes rubrum) zawierają najwięcej witaminy C, następnie witaminy B6, manganu, fosforu i potasu. Są bogatym źródłem przeciwutleniaczy, poprawiają przewodnictwo nerwowe, pozytywnie wpływają na układ krwionośny. Bogatszy opis składników jest na angielskiej wiki. Poza tym, według mnie, czerwone porzeczki są smaczniejsze niż te czarne ;)
Czerwona porzeczka
Poza owocami zjadłam parę listków melisy lekarskiej, które są smaczniejsze niż w naparze. Bardziej... aromatyczne! Żal mi było samotnego ogórecznika lekarskiego (Borago officinalis), który wydawał się być smutny. Owady postanowiły w końcu pozować odwłokami. Na ostatku podumałam nad chrzanem. Nadałby się do kiszenia ogórków. Pięknie zakwitła także psianka słodkogórz (Solanum dulcamara) - piękna i bestia w jednym. Bestią są owoce, piękna jest reszta. Oto zdjęcia :)
Meliska
Nie smutaj!
Don't worry, be happy!
Pracują pszczółki...
...I trzmiele...
...Następnie nie chcą pozować.
O psianko! Cóżeś ty za pani?
Kto kopie chrzan?

Wypad był udany, bogaty w smaki, widoki, promienie słońca i zdjęcia.

9 komentarzy :

  1. Psianka słodkogórz- ulubieniec w szamponie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, o. Szampon. Robiłaś taki szampon?

      Usuń
  2. Pamiętam, że za małolata chciałam zeżreć te poziomki ogrodowe, ale mnie powstrzymali ;) oj bym się zdziwiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dziecka nie pamiętałam nazwy truskawka czy poziomka. Zwykle wypadały mi z głowy XD
      Oj tam, oj tam - aż tak źle nie jest - tylko nie mają smaku i ziarenka przeszkadzają

      Usuń
    2. ja też tego nigdy nie potrafiłam rozróżnić! :D
      ps: co do koktajlu to ja w ogóle nie ryzykowałabym śmietany do czereśni ;)

      Usuń
    3. Ja tam często sprawdzam, czy to nie jest zwykła poziomka, która się maskuje tylko po to, żebym jej nie zjadł.

      Usuń
  3. Jakoś do poniedziałku miałam sporo porzeczek. Zawsze dodawałam je do kleiku lnianego i blendowałam :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam ostatnio u sąsiadki placek z borówkami amerykańskimi, był przepyszny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej własne upieczone jest dużo lepsze niż ze sklepu :) Ja bym zjadła taką tartę z borówkami

      Usuń

Proszę o nieobraźliwe komentarze. Obrażania nie popieram.
Nie chciałabym również SPAMu. SPAM jest dobry ze SPAMem wśród SPAMu, ale nie tutaj, więc komentarze z tego działu będą usuwane. Pod SPAM podchodzą również prośby o wspólną obserwację (i tak patrzę na blogi komentatorów - jeśli są).
Nie przejmujcie się, że od razu komentarze się nie wyświetlają - są weryfikowane.